Wydanie na wynos.
Zbierałem się żeby napisać coś do Bigosu, zbierałem i zabrać się nie mogłem. Ważne do załatwienia sprawy przeciągały się i przeciągały, i na dobrą sprawę nadal są do wykonania, ale od czwartku wieczór (tj. 16 czerwca) oficjalnie mogę uznać że mam wolne. Ale że dzisiaj znalazłem nieco czasu, przyrządzę coś smacznego.
News miesiąca! Jano co rano uaktywniony!
Tak jest. Uaktywnił się. Człowiek pracujący, przykładny syn, pracownik i playboy w jednej osobie w końcu zawitał zza morza przynosząc dobre wieści. Jan Azariusz Dmowski y Potocki pojawił się w Królestwie Sclavinii z zamiarem aktywnego działania na rzecz państwa. Przyznać muszę, iż jestem jak najbardziej z tego faktu zadowolony. Z Janem znamy się od dawna (2007 rok), gdyż do Sclavinii przybyliśmy niemalże w tym samym momencie. Zawsze dobrze się dogadywaliśmy, i mimo czasami rozbieżnych poglądów na pewne sprawy nigdy ze sobą nie walczyliśmy czy kłócili. Nasze dysputy zawsze stały na wysokim poziomie. Mam nadzieję, że aktywność Jana rozwinie się na wszystkie aspekty życia i jak za dawnych czasów będziemy mogli razem zdziałać co nieco, i przy okazji pogadać. Teraz więc oficjalnie: do roboty nierobie!
100 wydanie PP! (Pomarańczowych Pończoch)
Gratuluję konkurencji, (Co ja mówię – jakiej konkurencji? Wszyscy wiedzą że B.I.G.O.S jest bezkonkurencyjny!) tj. Guedesowi jakże okazałego osiągnięcia! Tyle lat na mikronacyjnym rynku medialnym, a jakość tylko rosła! Wiele PP przeszedł, od powstania, poprzez współpracę ze mną. (Ha! Za dawnych czasów w skład korporacji medialnej Guedesa wchodziło moje pismo muzyczne Mettalicon) Także Guedesie strzeż się! Kiedyś zgłoszę się po swoje procenty!
Felieton Mustafy, czyli co mnie boli i parzy.
Wyżeracze aktywności oraz duszący forumowy wąż boa – czyli zwierzaki paskudy Królestwa Sclavinii
Sclavinię obserwuje cały czas bardzo uważnie. Czasem dzieje się mniej, czasem bardzo mało. Obecnie jak co roku w okresie wakacji, aktywność zaczyna maleć. I jak co roku w tym okresie zaczynają się wzmożone rozmowy o tejże. (No może niektórzy dopiero później ten temat poruszą, ale ja działam zawczasu. Taki ze mnie zapobiegliwy człek)
Przyjrzałem się więc wszystkiemu prawie co mamy na forum, i naszło mnie kilka takich refleksji dotyczących naszych inicjatyw i nie tylko.
Na początku przyjrzałem się naszemu forum. I znalazłem wszystko to, co było w Rzeczpospolitej Sclavińskiej. (przynajmniej do pewnego momentu) Mianowicie znalazłem taaaaakiego węża boa! Dziwię się sobie że dopiero teraz go zauważyłem, ale to wynika z tego że najczęściej używam funkcji: „Zobacz posty nieprzeczytane”. A dzisiaj postanowiłem czegoś poszukać. I jak za dawnych czasów – forum ciągnie się i ciągnie bez końca. Przewijam, i przewijam, i przewijam, i przewijam, aż w pewnym momencie zaczyna mnie dusić! Tak! To dopadł mnie Formowy Wąż Boa. Bardzo niebezpieczna istota, a najbardziej dla nowych, niedoświadczonych podróżników przemierzających v-świat. Jak ktoś taki zobaczy naszego węża to go albo wystraszy, a jak taki odważy się zbliżyć, to go zadusi, i po podróżniku.
Dlatego trzeba przeprowadzić przegląd wszystkich for, i uporządkować. Np. jadąc od dołu, fora: Kino Królewskie, Świątynia Narodu, Muzea, wrzucić na forum Kultura, i ustawić je jako podfora. Zamiast dwóch for – Dyskusja o V-świecie i Dyskusja o Sclavinii utworzyć jeden pod nazwą dyskusje, i wrzucić je jako podfora. Kościół Sclaviński nie potrzebuje czterech for, z czego na jednym jest tylko temat przyklejony. Wszystko ustawić jako podfora jednego głównego, bo nam się wszystko rozłazi. Wszystko jest jeszcze do omówienia, ale racjonalne zarządzanie forum powinno stanowić jeden z priorytetów. W końcu to po wyglądzie często nowi obywatele będą oceniać nasze państwo.
Niestety dalej nie będzie już o rzeczach ogólnych. Uprzedzam uprzejmie, że dalsza treść może godzić pośrednio w pewne osoby. Ja oczywiście oceniam tylko pewne pomysły, nie samego twórcę, bo to mija się z celem.
Kolejnym zwierzaczkiem o którym opowiem, jest Wyżeracz Aktywności. Jest on bardzo zdradziecki, gdyż jest bardzo podobny do bardzo pracowitego i pożytecznego stworzenia – Aktywniaka. Bardzo trudno jest go rozpoznać, ale gdy już się to zrobi, należy go bezwzględnie tępić. Jednak sam Wyżeracz ma dwie formy – pierwszą, bardzo groźną, Wyżeracz Aktywności Aktywny. Skupia na sobie aktywność, która mogłaby być wykorzystana gdzie indziej, w bazowych miejscach w kraju, i tym samym ani Wyżeracz, ani inicjatywy pierwszorzędne nie rozwijają się. Aktywność zostaje rozbita, i zamiast rozwoju jednej idei, jest marny rozwój dwóch. A ja tego bardzo nie lubię.
Drugim typem wyżeracza, jest Wyżeracz Aktywności Bierny. Został stworzony i spokojnie sobie istnieje, jest rozwijany tylko przez jego założyciela. Do tego wyżeracza w zasadzie nic nie mam, gdyż z czasem może ewoluować w coś dobrego. Udziela się tam tylko twórca Wyżeracza i ewentualni nieaktywni członkowie, i tworzy coś w zasadzie tylko dla siebie, nie dając pożytku nikomu z tego. (poza członkowstwem w danej grupie.)
I teraz przejdę do sedna – pierwszej grupy wyżeraczy. Nawet za czasów RS i największej aktywności, nie było w kraju więcej niż dwóch miast. Obecnie mamy Nowy Eldorat, Jastrzębiec i Dolinę Tilei. Dolina Tilei moim zdaniem jest tworem powstałym w wyniku bzdurnej nagonki na Marcela Hansa i jego inicjatywy w Zagłębiu Roterry. Pisanie rzeczy w stylu – mamy największą fabrykę broni, czy produkcję stali jest bez sensu, bo tak każdy może napisać, i będziemy mieli w każdym kraju olbrzymie huty. Ale nie o tym miałem pisać. Dolina została stworzona przez pana Guerrero, i głównie on tam działa. Powstały jakieś inicjatywy, ale powiedzmy sobie szczerze – kto tam działa? Kto coś tam robi? Pan Guerrero i trochę Pan Juszczak. De facto jest to martwa prowincja. Zamiast ożywiać dwa główne miasta, stoją one odłogiem, i gdyby nie praca Guedesa nad mapami, to nic by się w nich nie działo. Tym sposobem słabo rozwija się Eldorat i Jastrzębiec, ale także Tilea. Dla mnie, powinniśmy minimalizować liczbę wszelkich regionów i miast wymagających aktywności, ponieważ nie mamy ludzi. Wszystko powinno być proporcjonalne do ilości obywateli i mieszkańców.
To samo tyczy się królestwa Hellady. Podobnie jak w Tilei – wrzucono dużo zdjęć i obrazków z opisami, ale faktycznej aktywności nie ma. Tylko pan Kapodistrias tam działa. I ja się pytam – po co powstało marionetkowe Królestwo w Królestwie o tematyce starożytnej Grecji? Ok., pan przybył z Surmenii, ale tworzenie państwa specjalnie dla tego pana mi nie odpowiada. Znów zamiast skupiać się na rozwoju głównych miast, aktywność się rozdrabnia o kolejną osobę.
Kolejną chybioną inicjatywą jest kolonia zamorska – Styalia. Kolejne miasto, i dostaję dziwnego wrażenia, że na siłę chcemy stworzyć z siebie mocarstwo którym nie jesteśmy. Pan de Wieniawa postanowił stworzyć kolejny region. Osobiście mam nadzieję, że będzie to coś na zasadzie miasta zamkniętego – możliwość osadnictwa tam, ale nie będzie oddzielnych władz czy burmistrza. Opis na stronie oraz ewentualne pod strony. Zwyczajnie nie będzie komu obsadzić stanowisk! Mamy problemy z obstawieniem aktywnymi ludźmi stanowisk rządowych, a ciągle powstają nowe regiony. To nie jest dobre dla państwa.
No dobrze. Przejdźmy teraz do mniej szkodliwych zwierzaczków, co nie znaczy że mniej „kłujących po oczach” dla mnie.
Tutaj w zasadzie jest tylko jedna inicjatywa która mi się bardzo nie podoba, a mianowicie Państwo Kościelne Kwirynał. Za przeproszeniem – czy my chcemy być kolejną Rotrią? Ile osób posiada w tej chwili jakieś godności kościelne w naszym państwie? Kilka. I po co? Zabawa w realną religię w warunkach mikronacyjnych nigdy mnie nie bawiła. Zawsze uważałem, że wszelkie religie działające w v-świecie powinny zostać od podstaw stworzone i służyć wyłącznie jako zabawa. Jako osoba nazywająca siebie rodzimowierca, a dla nieświadomych – poganinem, jestem wręcz oburzony mieszaniem religii realnej do mikroświata. Zabawa w teologów – no chyba że ktoś teologię studiuje jest przynajmniej nie na miejscu. Posiadanie przez kościół absurdalnie wielkich armii pod pretekstem „obrony dóbr kościoła” jest całkowicie pozbawiona sensu. Kopie i sztylety i inne koziki nie powstrzymają karabinów
Mikronacje mają służyć zabawie, a nie kopiowaniu świata realnego. (przynajmniej poza kwestiami politycznymi).
Sport.
Ruszyła pierwsza kolejka Sclavińskiej ekstraklasy. Oto wyniki:
SKS Palestin II – FK Freedom New Eldorat 4 – 0
Sclavinian Crows – Prokocim Jastrzebiec 0 – 0
Pogon Jastrzebiec – Kolmar Nowy Eldorat 0 – 4
W szlagierowym meczu pierwszej kolejki SKS Palestin II rozgromił aż 4-0 FK Freedom New Eldorat! Świętej wojny ciąg dalszy.
MUP
W końcu zostało mi aktywowane konto na forum Mikroświatowej Unii Piłkarskiej. W związku z tym, niedługo rozpocznę starania o przyjęcie nas do jego struktur.
Humor Mustafca.
Pewnemu gostkowi, Adamowi, wycięli część żołądka.
- Nie może pan nic jeść ustami – przestrzega doktor. Tylko wprowadzać doodbytniczo szpryce z papką. W ten sposób będzie się pan odżywiać. Po miesiącu zapraszam na kontrolę.
Mija miesiąc.
Do gabinetu wchodzi Adam. Uśmiechnięty od ucha do ucha. Kręci dupą energicznie.
- Jak samopoczucie?
- Świetne!
- A czemu dupą pan tak kręci?
- Kolega mnie gumą poczęstował.
Na rybach:
- Biorą?
- Nie bardzo.
- Złapał pan coś?
- Jednego.
- Gdzie jest?
- Wrzuciłem go do wody.
- Duży był?
- Taki jak pan i też mnie wkurwiał
Dzisiaj szef wezwał mnie do swojego biura z powodu mojego ubioru.
- Nie możesz chodzić w pracy w piżamie!
- Ale wszyscy tak chodzą…
- Kuźwa, to są pacjenci!
Profesor pyta studenta na egzaminie:
- Co to jest oszustwo?
- Na przykład: gdyby pan profesor mnie oblał…
- Co?! – woła oburzony egzaminator.
- Tak, bo według kodeksu karnego winnym oszustwa jest ten, kto korzystając z nieświadomości drugiej osoby wyrządza jej krzywdę…
Pojechał ksiądz na misje do Afryki, pomagać dzieciom chorym na AIDS. Po powrocie postanowił zbadać sobie krew. Lekarz, trzymając wyniki, mówi:
- Niestety, jest ksiądz nosicielem.
Na co ksiądz:
- Mam to od dziecka.
PS. Od następnej kolejki Sclavińskiej ekstraklasy, będą opisywane wszystkie mecze. Dodatkowo, od czwartku, lekko zostaje zmieniona formuła B.I.G.O.S – u. Oprócz nieregularnych pełnych numerowanych wydań, powstanie BIGOS New, komentujący na bieżąco najgorętsze wydarzenia w Królestwie.